Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

523031481

środa, czerwiec 28, 2017

Posmakuj...



"Bo ino tu, na Pałukach,

Śniodanie moge zjeś w Rzymie,
Łobiod w Wenecji albo w Paryżu,
A już kolacje zjym w Żninie"
Mirosław Kaźmiyrz Bińkowski









Największy wpływ na to co jadano na Pałukach miała otaczająca przyroda i historia regionu.

Pałuczanie, podobnie jak mieszkańcy Wielkopolski, umiłowali sobie potrawy z ziemniaków, czyli z pyrów, i tak w wielu domach pozostało do dzisiejszego dnia.

Zabory i bliskość Wielkopolski odcisnęły swoją obecność w kuchni, co widać w codziennym przyrządzaniu potraw.

Życie dawnych mieszkańców regionu było zdominowane przez pory roku i tak też było w kuchni. Na święta i po żniwach jadano mięso, pieczono chleb z mąki. Na przednówku natomiast, gdy bieda zaglądała do garnka, jedzono skromnie np. zupę z żogowek, lebiody lub jarmuż.

Dzisiaj trudno jest wskazać jednoznacznie potrawy, które jadano wyłącznie na Pałukach. Są jednak takie, które mają nazwę w gwarze pałuckiej i zadomowiły się w jadłospisie.

Wśród potraw, które jadano na Pałukach jest frejtka, krupnik z kiszoną kapustą, szare kluchy z kapustą kiszoną, marchwią lub brukwią na gęsto, drożdżak, kluchy na łachu, jajiwka, glapy w occie, nalewka biskupińska, pierdziołki w occie, nalewka z pierdziołek, bambrzok, ruks, poliwka z kiszonym ogórkiem, betki, kiełbasa ze szkiełka, ruks. To tylko kilka przykładów, gdyż potraw było znacznie więcej.

Podobnie jak w innych przypadkach, tak i w kuchni Pałuk najbardziej widoczne są wpływy Wielkopolski. Dlatego też ważną rolę w niej odgrywały ziemniaki. W opisach kuchni regionalnej, wśród charakterystycznych potraw, najczęściej wymieniana jest czernina często nazywana przez mieszkańców „czorniną” (zupa z kaczej krwi), parzycha, pyzy, pyrki z gzikiem, zupa parzybroda, zupa nic, zupa z ziemniaków (tzw. „ślepe ryby” lub „rzadkie pyrki”), kiełbasa surowa biała, golonka gotowana lub peklowana oraz różnego rodzaju kluski (np. kluski „szagówki”, kluski szare, kluski z surowych ziemniaków). Do dziś popularna jest też szneka z glancem (drożdżówka zwijana w kształt ślimaka z lukrem).

 

Potrawy jedzone w czasie świąt oraz ich ilość zawsze zależała od zamożności. Na stole wigilijnym w domu chłopa było siedem potraw, u szlachcica – dziewięć, natomiast u najbogatszych – dwanaście. Podawano zupy (np. barszcz z uszkami, zupę rybną, zupę z suszonych owoców). Jedzono kapustę z grochem lub z grzybami, śledzie w oleju, smażone ryby. Posiłkom towarzyszył kompot z suszonych owoców lub kawa zbożowa. Pierniki podawano obowiązkowo na deser.

Na Wielkanoc ważną potrawą była szynka z kością, którą pieczono na rożnie, a następnie zaparzano. Potrawy święcono w domach. W święconce była gotowana głowa świniaka, masło z wyrzeźbioną figurką baranka, ser, chleb, kiełbasa biała i wędzona, sól, pieprz, chrzan, wino. Do ozdoby służyły zaś gałązki zielonego bukszpanu. Najważniejszym elementem święconki były jajka (pisanki lub kraszanki w jednolitym kolorze).

Przez wiele lat pałuckie potrawy jadano wyłącznie w domach. Dziś powoli wracają do łask i coraz częściej można poznać ich smak w okolicznych gospodarstwach agroturystycznych i zajazdach.

Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
6
7
8
12
13
14
19
20
21
22
26
27
28
29

Kontakt

Informacja Turystyczna
Plac Wolności 20, 88-400 Żnin
tel. 52 303 14 81
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Informacja Turystyczna
przy MA w Biskupinie
tel. 690 075 041
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Mapa dojazdu

Scroll to top